Anna Czerwieńska i Krystyna Palmowska były na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych ubiegłego wieku jednym z najlepszych kobiecych zespołów wspinaczkowych na świecie. Choć w pewnym momencie ich życiowe i sportowe drogi-wybory przestały biec równolegle, w naszej środowiskowej tradycji wysokogórskiej obie alpinistki pozostały wzorowym przykładem lojalnego – do końca – górskiego partnerstwa. […] Na tle standardowych literackich relacji z wypraw, w których monotonnie sprawozdawcza narracja prowadzi czytelnika „od haka do haka”, czy też „od obozu do obozu”, służąc bezwstydnie autorskiej strategii eksponowania własnych przewag, książki Anny Czerwieńskiej oraz szkice Krystyny Palmowskiej wyróżniają się znaczącą obecnością wątków refl eksyjnych i autorefl eksyjnych, a efekty procedur autoprezentacyjnych ujmują nieupozowaniem i bezpretensjonalnością. […]

W ostatnich wypowiedziach Czerwieńskiej refleksja miewa wymiar egzystencjalny. Alpinizm jawi się w niej jako wartość związana z sensem, a nie tylko z jakością czy poziomem życia […].

Krystynie Palmowskiej zawdzięczamy też bardzo dobre tłumaczenia wartościowych pozycji współczesnej anglojęzycznej literatury alpinistycznej, m.in. Strefy zmierzchu Alison Osiuj (1997) i Wszystko za Everest Jona Krakauera (1998) […]. Te translatorskie prace Palmowskiej są szczególnie cenne, ponieważ połączenie w nich niekwestionowanej fachowości merytorycznej z kultura językową jest w naszych przekładach w tej dziedzinie czymś ogromnie rzadkim, a tak bardzo pożądanym.